Ocenę bezpieczeństwa samodzielnie mieszkającego rodzica można oprzeć na konkretnych obserwacjach z wizyty w jego domu, bez stawiania diagnoz. Warto sprawdzić siedem elementów: stan mieszkania i utrzymywany porządek, zawartość lodówki i spiżarni (przeterminowane produkty, utrata wagi), regularność przyjmowania leków (pełne blistry z poprzedniego tygodnia), bezpieczeństwo łazienki (śliskie kafelki, brak uchwytów), obsługę poczty i rachunków (nieodebrana korespondencja, ponaglenia opłat), kontakty z sąsiadami lub znajomymi oraz to, czy rodzic zna numer alarmowy i potrafiłby z niego skorzystać. Na tej podstawie wyróżnia się trzy scenariusze: brak lub minimalne sygnały — wystarczą regularne wizyty i utrzymywanie kontaktu; kilka sygnałów — warto porozmawiać z rodzicem i koordynatorem, często wystarczą 2–3 wizyty tygodniowo z pomocą przy zakupach czy higienie; wiele sygnałów — rodzic nie powinien zostawać sam przez długie godziny i priorytetem staje się opieka domowa lub zmiana warunków mieszkania. Dla rodzin mieszkających daleko lub za granicą koordynator pełni funkcję punktu kontaktowego, a Portal Rodziny umożliwia śledzenie raportów z wizyt i historii opieki na odległość. Odpowiedzi na powyższe pytania nie wymagają żadnych testów ani badań — wystarczy uważna wizyta w domu rodzica i chwila szczerej rozmowy, by ocenić, czy dalsze samodzielne mieszkanie jest bezpieczne.